W drugiej połowie maja Stare Sęki spotkały się na wyjazdowym seminarium poświęconym dokumentom minionego 44 Zjazdu ZHP. Seminarium przeprowadzono w ośrodku ZHP w Nowęcinie.
Poza częścią seminaryjną przeprowadziliśmy szereg wypraw turystycznych i sportowych łącznie ze wspinaczką na latarnię morską STILO, najwyższą stalową latarnią na Bałtyku oraz rejsami motorówką po przyległym do ośrodka jeziorze Serbsko.
Atrakcją specjalną były sauna i bania z gorącą wodą.
Będziemy tam wracać.
W dniach od 28 lutego do 06 marca 2026 członkowie Kręgu „Stare Sęki” Hufca Poznań Jeżyce, uczestniczyli w V spotkaniu szkoleniowo-wypoczynkowym seniorów w Bukowinie Tatrzańskiej, w górskim schronisku ZHP na polanie Głodówka, leżącej na Pogórzu Bukowińskim na Podhalu. Schronisko „Głodówka” położone jest między Bukowiną Tatrzańską a granicą ze Słowacją na Łysej Polanie. Nazwa „Głodówka” pochodzi od podhalańskiego nazwiska Głód, które nosił dawny właściciel terenu, na którym obecnie znajduje się schronisko.
W spotkaniu uczestniczyło 14 członków i sympatyków naszego Kręgu. Popołudnie w dniu przyjazdu spędziliśmy na obserwowaniu zapierającej dech w piersiach panoramy Tatr widocznej z tarasu przed schroniskiem. Wieczorem omówiliśmy plan pobytu i udaliśmy się na zasłużony odpoczynek po wyczerpującej podróży.
Program pobytu został zaplanowany tak, aby można było zwiedzić najciekawsze okolice, co było ułatwione dzięki doskonałej organizacji transportu lokalnego, której głównym animatorem był dh Konrad.
Niedziela, 1 marca.
W pierwszym dniu pobytu, w doskonałych humorach wszyscy zostaliśmy dowiezieni do Zakopanego, w pobliże skoczni narciarskiej. Ponieważ w Tatrach zima jeszcze nie odpuściła, część z nas doposażyła się w kijki i raczki ułatwiające poruszanie się po oblodzonych ścieżkach.
Ruszyliśmy na Drogę pod Reglami i omijając wejście do Doliny Białego doszliśmy do wylotu Doliny Strążyskiej z przygodami horyzontalnego spotykania się z podłożem. Było dość ślisko. Dopiero na drodze do centrum Zakopanego (w okolice Krupówek) śnieg odpuścił. Spacer asfaltową ulicą Strążyską, a następnie ulicą Kasprusie zajął nam ok.60 minut. Zamówione na określoną godzinę busy odwiozły nas do Głodówki.
Wieczorem nastąpiło oficjalne otwarcie. Komendant Kręgu dh Tadeusz odczytał stosowne rozkazy, na mocy których ustanowiono grono sympatyków Kręgu. W dalszej części spotkania dh Konrad przedstawił najnowsze informacje dotyczące rewitalizacji stanicy harcerskiej w Łowyniu. Dzień zakończyliśmy wspólnym śpiewem przy dźwiękach Jurka gitary.
Poniedziałek 2 marca.
Drugi dzień pobytu przywitał nas gęstą mgłą. Tatry zniknęły. Fakt ten nas nie odstraszył, ponieważ w planie mieliśmy przejście od Palenicy Białczańskiej do Schroniska PTTK w Roztoce. Mimo, że szlak początkowo prowadził drogą asfaltową, poruszaliśmy się w raczkach, gdyż asfalt w wielu miejscach był pokryty lodem. Zejście od Wodogrzmotów Mickiewicza do schroniska w Roztoce bez raczków raczej nie było możliwe, a co najmniej byłoby bardzo utrudnione. Po drobnym posiłku i gorącej herbacie wróciliśmy tą samą drogą do Palenicy Białczańskiej. Po chwili podjechały umówione busy i wróciliśmy do bazy noclegowej.
Wieczór upłynął na tradycyjnych śpiewach i swobodnych dyskusjach.
Wtorek 3 marca
Nocą wszelka mgła opadła i ranek przywitał nas nieskazitelnie niebieskim niebem. Tatry do nas wróciły.
Tego dnia uczestnicy rozdzielili się na kilka „tras”. Cześć wybrała wjazd koleją linową na Gubałówkę, część wybrała spacer po Zakopanem, a część ruszyła szlakiem z Toporowej Cyhrli przez Polanę Kopieniec do Kuźnic. Niestety, choroba zmusiła niektórych do pozostania na miejscu. Przejście szlaku z Toporowej Cyhrli do Kuźnic miało 3 wymiary: wejście do Polany Kopieniec po wspaniałym, świeżym śniegu, zejście do Doliny Olczyskiej po zlodowaciałym zboczu i dojście do Kużnic po błotnistej drodze. Szczęśliwie wszyscy spotkaliśmy się w okolicach Gubałówki o umówionej godzinie. Cała grupa była niezwykle zdyscyplinowana. Spod Gubałówki zabrały nas umówione busy.
Wieczorem, jak zwykle toczyły się ciekawe dyskusje i rozlegały się śpiewy piosenek harcerskich.
Środa 4 marca
Ten dzień został w całości przeznaczony na zagraniczną wyprawę w głąb Jaskini Bielskiej mieszczącej się w Tatrach Bielskich po słowackiej stronie. Jaskinia Bielska (Bielańska) to najpiękniejsza z tatrzańskich jaskiń, która znajduje się na Słowacji. Do Tatrzańskiej Kotliny, jak zwykle, zawieziono nas busami. Z miejsca parkingowego do wejścia Jaskini Bielskiej, znajdującego się 890 m n.p.m. dotarliśmy nieco oblodzoną drogą (ścieżką), pokonując różnicę poziomów 122 m.
Zwiedzanie jaskini trwało ponad godzinę i odbywało się z przewodnikiem w 2 grupach: polskiej i słowackiej. Cała trasa mierzyła 1370 metrów (w tym 860 schodów).
W oczekiwaniu na busy miło spędziliśmy czas w niezwykle klimatycznej karczmie „U Furmana” próbując niektóre specjały słowackie.
Czwartek 5 marca
Tego dnia uczestnicy również podzielili się na trzy grupy: część wybrała się szlakiem od Wierchu Poroniec na Rusinową Polanę, część postanowiła wjechać koleją linową na Kasprowy Wierch a część poszła pieszo z Kuźnic do Kalatówek. Szlak do Kalatówek – w porze nie zimowej wyłożony kostką brukową, w porze zimowej był cały oblodzony. Zatem raczki znów były niezbędne.
Po drodze do Kalatówek znajduje się pustelnia świętego Brata Alberta (Adama Chmielowskiego). Zajrzeliśmy tam. Jest tam bardzo spokojnie i klimatycznie. Pustelnia to drewniany budynek przy Klasztorze Sióstr Albertynek.
Po krótkim odpoczynku – w pełnym „wiosennym” słońcu na Hali Kalatówki, zeszliśmy do Kuźnic, gdzie spotkaliśmy się z grupą z Kasprowego Wierchu. Razem dojechaliśmy do Krupówek. Kolejną atrakcją było zwiedzanie Muzeum Tatrzańskiego im. dra Tytusa Chałubińskiego.
O umówionej godzinie powróciliśmy do bazy noclegowej, gdzie w porze wieczornej nastąpiło podsumowanie pobytu. Spędziliśmy miło czas przy piosenkach harcerskich, śpiewanych przy akompaniamencie Jurka gitary. Spotkanie zakończyliśmy harcerskim kręgiem.
Piątek 6 marca
W porannej porze ostatniego dnia niestety odbyło się pakowanie i wyjazd z niezwykle przyjaznego Schroniska Górskiego ZHP „Głodówka”. Po pysznym śniadaniu spakowaliśmy nasz dobytek i samochodami ruszyliśmy w kierunku Poznania. Część z nas odwiedziła Wadowice, skąd po spożyciu słynnych kremówek rozjechaliśmy się w docelowych kierunkach.
Wszystkie odwiedzone miejsca zostały umieszczone na mapce wybranych szlaków tatrzańskich.
Opracowanie tras i prowadzenie wycieczek: Basia i Jurek Majewscy.
W dniach od 05 do 10 października członkowie Kręgu Stare Sęki Hufca Poznań Jeżyce, uczestniczyli w ogólnopolskim spotkaniu szkoleniowo-wypoczynkowym seniorów w Pucku. W spotkaniu uczestniczyło 12 członków i sympatyków naszego Kręgu. Zakwaterowanie mieliśmy w Harcerskim Ośrodku Morskim usytuowanym tuż przy linii brzegowej Zatoki Puckiej.
Program pobytu został zaplanowany tak, aby można było zwiedzić najciekawsze miejsca zlokalizowane w okolicach Pucka.
Już w dniu przyjazdu, wieczorem odwiedziliśmy wspaniale prezentujący się rynek Pucka, rozświetlony kolorową iluminacją, a w dniu następnym zwiedzaliśmy pozostałe atrakcje Pucka.
W godzinach porannych komendanci kręgów odbyli konsultacje co do rozwoju kręgów senioralnych oraz przeszłych planów działania w celu wzmocnienia pozycji i form współpracy.
Po zakończeniu tych konsultacji i po wykupieniu regionalnych biletów kolejowych w atrakcyjnych cenach (10 zł) - ważnych przez pół roku, otworzyły się szerokie możliwości swobodnego poruszania się między Helem a Gdańskiem.
Zatem jeszcze tego samego dnia udaliśmy się do Władysławowa, gdzie wykonaliśmy krótki spacer od portu rybackiego do historycznego Domu Rybaka.
Wieczorem odbyło się spotkanie inauguracyjne, w którym uczestniczył hm. Bogdan Radys, kierownik Wydziału Seniorów i Starszyzny Harcerskiej GK ZHP (delegat seniorów na Walny Zjazd GK ZHP). Zapoznaliśmy się z historią powojenną harcerzy z Pomorza i dyskutowaliśmy o problemach współczesnych harcerzy.
Następnego dnia, korzystając z okresowych biletów PKP, przemieściliśmy się do Gdańska odwiedzając m.in. Westerplatte oraz starówkę gdańską. Z dużą atencją przeszliśmy przez historyczną Salę BHP Stoczni Gdańskiej oraz przez równie słynną bramę stoczni, czyli tam, „gdzie tworzono historię”.
Po krótkim odpoczynku przy kawie na Długim Targu, nastąpił powrót do Pucka.
W okolicach Pucka znajduje się wiele ciekawych miejsc, do których nie można dojechać pociągiem, zatem w kolejnym dniu postanowiliśmy podjechać samochodami do miejscowości Rzucewo w pobliżu Pocka. Jest to wieś kaszubska, stara osada rybacka i rycerska, w której znajduje się Park Kulturowy „Osada Łowców Fok”.
Interesującą atrakcją usytuowaną w Rzucewie okazał się historyczny zamek należący do potomków rodziny Jana III Sobieskiego – miejsce wypoczynku dla ludzi ceniących spokój i wygodę, a także dla tych, których urzekła historia. W zamku, w niezwykle klimatycznej bibliotece, wypiliśmy kawę. Do zamku prowadzi piękna stara aleja lipowa, którą założyła Katarzyna Sobieska – siostra króla Jana III Sobieskiego.
Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy tego dnia, ale w zupełnie odmiennej aurze było miejsce hitlerowskiej kaźni okolicznej ludności cywilnej. Od jesieni 1939 r. do wiosny 1940 r. niemieccy naziści przeprowadzili w lesie piaśnickim szereg egzekucji polskiej inteligencji, w tym harcerzy. Zamordowano tam 12-14 tys. osób. Zbrodnia ta, nazywana jest "Kaszubską Golgotą". Głęboko w lesie znajduje się wiele pomników zbrodni hitlerowskich, robiących niewysłowione wrażenia. Zapaliliśmy znicze pamięci.
Ostatniego dnia udaliśmy się do Helu, łącznie z cyplem helskim, czyli tam, gdzie Polska ma swój „początek”. Następnie z Helu udaliśmy się do Sopotu, głównie na molo.
Wieczór ponownie upłynął przy piosenkach harcerskich, śpiewanych przy akompaniamencie Jurka gitary. Spotkanie zakończylismy harcerskim kręgiem.
Dzień wyjazdu nie był zwykłą podróżą do domu. Po drodze odwiedziliśmy skansen historii Kaszubów i Sybiraków w Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku (w woj. pomorskim). Szczególną atrakcją była najdłuższa w świecie deska o długości ponad 40 metrów – rekord Guinnesa.
Jest to kolejne miejsce, które warto było zwiedzić.
Wszystkie odwiedzone miejsca mamy zamieszczone na mapce okolic Pucka.
W dniach 03 do 05 kwietnia 2025 w Świnoujściu odbyło się spotkanie organizacyjno - rekreacyjne.
Wykorzystując fakt, że na Wyspie Wolin znajduje się Podziemne Miasto - miejsce głównego sztabu dowodzenia na wypadek III wojny światowej, przeznaczyliśmy jeden dzień na gruntowne zapoznanie się z historią tego miejsca.
Ponadto zwiedziliśmy Międzyzdroje i odbyliśmy rejs statkiem wycieczkowym po porcie w Świnoujściu.
Wieczory spędzaliśmy przy ognisku śpiewając piosenki harcerskie.
Wybrane elementy naszego pobytu w Świnoujściu są zilustrowane na dostępnym na tej witrynie filmie.
W dniach 24 do 28 października 2024 odbyliśmy seminarium metodyczne w Karłowie w Górach Stołowych.
Wykorzystując pogodę sprzyjającą wyprawom odwiedziliśmy Schronisko PTTK na Szczelincu oraz Park zdrojowy w Kudowie Zdroju.
Następny dzień to zwiedzanie muzeum papiernictwa w Dusznikach Zdroju oraz urokliwej Polanicy Zdrój. W drodze powrotnej wpadliśmy do miejscowości Pasterka, mieszczącej się na końcu świata. Miłe chwile spędziliśmy w klimatycznym schronisku PTTK "Pasterka".
Wieczory spędzaliśmy w sympatycznej świetlicy z kominkiem lub przy ognisku fachowo przygotowanym przez gospodarzy.
W niedzielę część z nas musiała wyjechać, ale pozostali pojechali zwiedzić Adršpašské Skalne Miasto, które pozostawiło wiele niezapomnianych wrażeń.
W dniach od 7 do 10 marca 2024 zorganizowaliśmy seminarium szkoleniowe w temacie wymagań programu Safe from Harm prowadzonego przez Główną Kwaterę i obowiązującego wszystkich dorosłych członków ZHP.
W drodze do celu zwiedziliśmy niezwykły Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim.
Poza częścią „edukacyjną” odbyliśmy liczne wyprawy uwiecznione na filmie autorstwa Jerzego Majewskiego. Naszego stałego operatora. Wiele fotografii wykonał dh Michał Sowiński.
Pobyt w "Słonecznej Willi" odświeżył wspomnienia dawnych czasów.
Odbyliśmy spacer do Wodospadu Wilczki i dalej na Igliczną do Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna”, które znajduje się w późnobarokowym, górskim kościele z końca XVIII wieku.
Stamtąd przeszliśmy przez tzw. ogród bajek, który powstał na zboczach Lesieńca w latach 20’ XX wieku, gubiąc po drodze szlak do Międzygórza.
Następnego dnia część wybrała się pieszo na Śnieżnik, ale pogarszająca się pogoda zmusiła ich do odwrotu. Pozostała część zwiedziła starą kopalnię złota w Złotym Stoku.
W drodze powrotnej część uczestników zwiedziła osobliwości Barda Śląskiego.
Film